View as article

“Moim ulubionym momentem było solo na instrumencie dwustrunowym, coś niewiarygodnego. Muzyka w trakcie gry naprawdę nabierała coraz więcej znaczeń. Jako muzyka, bardzo mnie to poruszyło (…) Ale i styl tańca jest tak kolorowy, niczym fala wspaniałości. W trakcie trwania przedstawienia zdałam sobie sprawę, że zauważam te drobne wzory, te ruchy rąk, te ruchy głową i te maleńkie detale, które także tworzą styl tańca. Nigdy wcześniej nie widziałem żadnego tańca chińskiego, więc wszystko to było zupełnie nowym doświadczeniem. Akurat bardzo fajnym. ”

Joy Farrall, profesor w szkole muzycznej Guildhall